Nie wiem czemu, ale to chyba już typowy głód emocjonalny. Jeszcze jest tak gorąco, że tak naprawdę nie chce mi się jeść.
Za 3 dni lecimy do Polski i chyba dlatego się trochę stresuje.
Jutro już będzie okej. Niestety waga stanęła w miejscu, ale lepsze to niż jakby miała rosnąć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz